Związek Strzelecki na Ziemi Biłgorajskiej

Dodano Marzec 29 2010 przez Jacek Grabek

Przeglądając różne informacje w Internecie natknąłem się na tą, która mnie zainteresowała, a mianowicie, że w dniu 29 marca 2010 roku Pan Prezydent w Pałacu Prezydenckim zainaugurował 100 – lecia Ruchu Strzeleckiego w Polsce. Warto wspomnieć o tej organizacji, która w 20 – leciu międzywojennym czynnie uczestniczyła w życiu mieszkańców naszego powiatu.

Powstały w 1908 roku w czerwcu Związek Walki Czynnej był tajną organizacją paramilitarną, która miała na celu przygotowanie organizacyjne i materialne do podjęcia walki o niepodległą Polskę. W roku 1910 Związek Walki Czynnej przekształcił się i przyjął formę legalnej organizacji „Związku Strzeleckiego” we Lwowie i „Strzelca” w Krakowie. Organizacje bardzo szybko rozrastają się na terenie całej Polski, jeszcze tej pod zaborami, a może i dla tego następuje burzliwy jej rozwój wśród patriotycznie nastawionej młodzieży. Powstają oddziały tej organizacji w Galicji jawnie, na ziemiach zaboru rosyjskiego tajnie. W późniejszym okresie powstają również na ziemiach zaboru Pruskiego. Najkorzystniejsze warunki do rozwoju organizacje „Strzeleckie” miał w Galicji w zaborze austriackim. W roku 1912 na czele Rady Oficerskiej organizacji strzeleckich staje Józef Piłsudski.

Strzelcy defilada – prawdopodobnie Biłgoraj, ul. Lubelska

Biłgoraj w latach międzywojennych był centrum życia polityczno – społecznego regionu. Nie dziwi więc, że miasto stało się siedzibą całego szeregu zarządów powiatowych instytucji publicznych i stowarzyszeń, m. in. PCK, Kasy Chorych, Ochotniczej Straży Pożarnej, Inspektoratu Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń, Związku Inwalidów Wojennych RP oraz Związku Strzeleckiego, który został powołany do życia na naszych ziemiach 19 września 1926 roku. Jego siedzibą był późniejszy budynek łaźni znajdujący się na skrzyżowaniu obecnych ulic Partyzantów i Długiej. Stowarzyszenie to, jak pisze w Dziejach Biłgoraja Jerzy Markiewicz zostało głównym motorem działań sportowych: role propagatora i organizatora sportu przejął prosanacyjny i paramilitarny odział Związku Strzeleckiego (…) W skład pierwszego zarządu weszli: prezes – Wacław Skakuj, wiceprezes Jan Wołoszyński, sekretarz – Eugeniusz Zazulak. Komendantem został Jan Piętak, a po nim Wiktor Małysa . Przy oddziale powstało kilka sekcji sportowych m. in. lekkiej atletyki, boksu i piłki nożnej.

„Strzelec” stał się kuźnią kadr dla przyszłego Wojska Polskiego. Do organizacji wstąpiłem w wieku 16 lat, było to gdzieś ok. 1926 roku, zaraz po tym jak „Strzelec” powstał na Ziemi Biłgorajskiej – wspomina Biłgorajanin, Antoni Nowicki, żołnierz AK. Organizacja ta skupiały w swych szeregach młodzież patriotycznie nastawioną ze wszystkich kręgów społecznych. Pracując nad takimi jej cechami jako: ofiarność, karność i koleżeństwo. Stawiano nacisk na naukę obchodzenia się z bronią oraz na postawy żołnierskie podczas narażenia życia. Jednym słowem uczono nas wojennej zaprawy, która w niedługim czasie okazała się bardzo przydatna.


Nowicki ciepło wspomina Małysę, sierżanta, członka POW, uczestnika kampanii wojennej 1920 roku, odznaczonego Medalem Niepodległości, komendanta Związku Strzeleckiego w Biłgoraju, członka ZSP i ZWZ, którego w 1941 roku 30 marca aresztowało gestapo. Zginął w połowie sierpnia tego samego roku w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu. Mam obraz jego osoby przed swoimi oczami. Był to wielki patriota, człowiek bez końca oddany innym, społecznik – dodaje Antoni Nowicki.

Powstały, po I wojnie światowej Związek Strzelecki nawiązywał do tradycji lat 1910-1914 i zrzeszał pozaszkolną, młodzież przedpoborową głównie ze środowisk wiejskich i rzemieślniczych. Przed wybuchem II wojny światowej organizacja ta skupiała około 500 tyś członków, ciesząc się wielkim powodzeniem. Mój tata należał do tej organizacji – wspomina Witold Dembowski. Pamiętam, że raz ojciec zabrał mnie na strzelnicę, która mieściła się przy obiektach dzisiejszego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Było tam cztery lub sześć stanowisk strzelecki, do strzelania w pozycji leżącej. Chciałem zabrać kilka łusek z kbks, ale dostałem reprymendę, abym zostawił łuski, które były odsyłane do fabryki amunicji.

Wg. relacji Dembowskiego Związek Strzelecki był inspiratorem i budowniczym strzelnicy oraz obiektów sportowych w tym basenu: z ziemi, która pozostała z wykopania, jeśli dobrze pamiętam 50 metrowego odkrytego basenu z trampoliną została przez członków Związku wykorzystana do usypania wałów wokół strzelnicy. Zresztą większość ówczesnych obiektów powstała przy współudziale Związku, który był propagatorem sportu w owym czasie. Nie wiadomo na ile sprawdzone są informacje podawane przez Dembowskiego, który wtedy miał 10 lat. Pewnym jest, że Związek wówczas miał liczne szeregi członków (brak dokładnej liczby) i aktywnie uczestniczył w życiu społecznym. Po części wspomnienia Dembowskiego mogą zawierać w sobie prawdę biorąc pod uwagę fakt, ze Strzelcy byli spadkobiercami działalności Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”, które w wyniku szykan i utrudnień stosowanych wobec niego przez sanacyjne władze doprowadzone zostało do rozwiązania, a jego miejsce zajął Związek Strzelecki, który – jak pisze Dorota Skakuj – miał prosanacyjny charakter. Możliwe, że działania budowlane przy obiektach sportowych o których wspomina Dembowski prowadzone były przez Towarzystwo Sportowe powstałe w 1930 roku, w którym mogli działać ci sami ludzie którzy należeli do organizacji paramilitarnej, tj. do „Związku Strzeleckiego”. Nie można także wykluczyć, ze przy budowie tych obiektów pomagali członkowie innych organizacji społecznych.

Związek realizował cele społeczno – wychowawcze, poza bowiem ćwiczeniami wojskowymi program obejmował także np. zajęcia oświatowe i rolnicze, skierowane do ówczesnych mieszkańców tych ziem, którzy w dużej mierze byli chłopskiego pochodzenia, o czym świadczy fakt, że zrzeszał w dużej mierze młodzież wiejską. Często mojego ojca pytali, co robi wśród rolników będąc urzędnikiem państwowym – wspomina Dembowski.


Kapelanem tego związku na Ziemi biłgorajskiej był ksiądz Jan Wojciech Samolej. Komendantem „Związku Strzeleckiego” w Biłgoraju był kapitan Wojska Polskiego Józef Gebhardt, który był także komendantem Przysposobienia Wojskowego i Wychowania Fizycznego. Był to postawny, dobrze zbudowany mężczyzna, o jakiejś wewnętrznej sile. Miał władczy charakter i coś takiego co powodowało, że człowiek stajać przed nim miał wrażenie że stoi przed dowódcą. Urodził się z tego co pamiętam gdzieś pod Nowym Sączem, do Biłgoraja skierowały go kręte losy życia. Z naszym też miastem związał się, był kapitanem zawodowych 9 pp Legionów i Związku Strzeleckiego. Poległ w czasie kampanii wrześniowej, gdzieś na terenie Zamojszczyzny, bo tu stacjonował i walczył 9 pp. – wspomina Nowicki, który jednocześnie wymienia swych kolegów: Józefa Szpindę, Stanisława Palikota, Stanisława Buczkowskiego Stanisława (?) Muchę, z którymi w 1938 roku był na obozie strzeleckim w Zwierzyńcu.

„Związek Strzelców” organizował w mieście także „defilady” związane z obchodami świąt narodowych m. in. 3 Maja i 11 Listopada. Byłem wtedy dzieckiem, ale pamiętam postawnych mężczyzn w pięknych zielonych mundurach okrągłych czapkach i furażerkach . To robiło wrażenie na wszystkich – zaznacza porucznik Stanisław Mazur.

Pomimo, że Związek dość prężnie działał na terenie Ziemi Biłgorajskiej, nie ma zbyt dużo wzmianek o nim. Nieoceniony pozostaje do dziś dnia jego wkład w przygotowanie przyszłych żołnierzy WP i AK, którzy swym męstwem i poświęceniem oraz krwią stawali w obronie Ojczyzny i tego jej skrawka, który od wieków związany jest z Łabędzim Grodem.

W moich zbiorach posiadam kilka zdjęć (własnych bądź uzyskanych od przyjaciół czy znajomych), ludzi w strojach organizacji strzeleckiej z różnych okresów jej istnienia. W zbiorach mieszkańców Biłgoraja na pewno znajdują się zdjęcia i inne pamiątki z 20-to lecia międzywojennego ludzi, którzy w tej organizacji byli bądź rozpoczęli swoją karierę wojskową. Pamiątki schowane w szufladach nie służą nikomu, wystawione na widok publiczny pozwalają nam poznać czasy i warunki, w jakich żyli ludzie, którzy na tych fotografiach się znajdują, jak się ubierali, czym się poruszali (środki lokomocji). Jak wyglądał Biłgoraj w latach przed I wojną światową w XX – to leciu międzywojennym, w czasie okupacji, czy też w okresie powojennym i odbudowy ze zniszczeń wojennych Biłgoraja czy też innych miejscowości naszego powiatu.

Tekst: AB, red.
Foto: AB, J. Brodowski.

źródło: www.bilgoraj.com.pl



Skomentuj wpis:


Informacja: Komentarze są sprawdzane.