Ksiądz Jan Wojciech Samolej

Dodano Marzec 24 2010 przez Jacek Grabek

Ksiądz Jan Wojciech SamolejCykl rozpoczynamy prezentacją osoby związanego z Ziemią Biłgorajską kapłana Kościoła Katolickiego – Jana Wojciecha Samoleja syna Wojciecha i Marianny z Karamonów. Urodził się w Wilkołazie koło Kraśnika 19 czerwca 1898 roku. Gdzie i jakie zdobywał wykształcenie przed wstąpieniem w roku 1918 do Wyższego Seminarium Duchownego w Lublinie tego nie wiemy, poza tym, że przez 4 lata uczęszczał do gimnazjum w Lublinie. Po ukończeniu Seminarium i uzyskaniu święceń 17 czerwca 1923 roku zostaje księdzem. Pierwszą parafią, w której podejmuje pracę duszpasterską była parafia Świętego Kajetana w Grabowcu w latach 1923 – 1927 i Świętego Stanisława Kostki w Hrubieszowie w latach 1927 – 1929. Następne lata 1931 -1940 pracy duszpasterskiej księdza Samoleja związane są z Biłgorajem i pracą w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w której to parafii był wikariuszem.

Pracuje w kościele Świętego Jerzego w latach 1929 -1931, który w tamtych czasach nie był samodzielną parafią i podlegał parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Biłgoraju. Mieszkał w domu parafialnym w pobliżu „Kościółka”. Jako wikary parafii NMP był również prefektem w Żeńskiej Szkole Powszechnej, a następnie w Szkole Powszechnej Nr 2. Nie tylko pracy z dziećmi i młodzieżą czas swój poświęcał ksiądz Samolej.

Ksiądz Jan Wojciech Samolej był kapelanem w Szpitalu Sejmikowym w Biłgoraju.

Związany był także z ruchem niepodległościowym, a po odzyskaniu niepodległości przez Polskę, działał na rzecz wzmocnienia obronności kraju. Ks. Samolej był kapelanem Legionów w randze oficera, aktywnie uczestniczył w tworzeniu Związku Strzeleckiego, kuźni kadr dla Wojska Polskiego.

Ksiądz Samolej wśród młodzieży skupionej w „Związku Strzeleckim” w galowych strojach organizacyjnych.

Na zdjęciu, które zostało zrobione we Frampolu z okazji nadania sztandaru Szkole im. Józefa Piłsudskiego we Frampolu są oprócz grona pedagogicznego i innych oficjeli ksiądz Samolej kapelan Legionów oraz ksiądz Aleksander Dubiel wywodzący się z Frampola Kapelan Związku Harcerstwa Polskiego. Obydwaj zginęli z rąk przedstawicieli totalitaryzmów, jakie zrodziły się w XX wieku w Europie, pierwszy niemieckiego, a drugi rosyjskiego.

Działalność księdza Jana Wojciecha Samoleja była przez miejscowe społeczeństwo pozytywnie oceniona, 6 czerwca 1939 roku został wybrany w skład Rady Miejskiej w Biłgoraju. Praca w Radzie trwała bardzo krótko, wybucha wojna i okupacja, jaka nastała po jej zakończeniu zakończyła działanie wszystkich organizacji. Pierwsze miesiące okupacji hitlerowskiej to realizacja jednego z podstawowych szaleńczych celów Hitlera, jakim było wyniszczenie inteligencji polskiej.

W ramach akcji określanej  kryptonimem „AB”. W pierwszym rzędzie okupanci założyli likwidację ludzi, którzy stanowili warstwę przywódców duchowych i intelektualnych. Ksiądz Jan zdawał sobie sprawę z zagrożenia i na pewien czas wyjechał w rodzinne strony. Wrócił do Biłgoraja, do swej parafii, gdy wydawało się, że sytuacja w jakiś sposób unormowała się i nie grozi mu niebezpieczeństwo. Niestety okupant realizował swe plany.; W miesiącu czerwcu 1940 roku, w Biłgoraju zostaje aresztowana przez gestapo grupa mieszkańców, wśród której znajdują się dwaj wikariusze z kościoła NMP księża Józef Chmielewski i Jan Wojciech Samolej wszyscy aresztowani za wyjątkiem księdza Czesława Koziołkiewicza zwolnionego wcześniej, zostali wywiezieni do obozów koncentracyjnych. Droga ich wiodła przez Zamojską Rotundę do miejsc, w których ponieśli śmierć z rąk hitlerowskich morderców.

1 Lipca 1940 roku ksiądz Samolej zostaje przewieziony do obozu w Sachsenhausen, a następnie 13 grudnia 1940 roku do obozu w Dachau, w którym to obozie zostaje mu nadany numer 22535. Ciężkie warunki obozowe, jakie stworzono więźniom, wyżywienie, jakie otrzymywali niekorzystnie odbijały się na zdrowiu osadzonych. Ksiądz Jan Samolej znalazł się w grupie 304 księży tego obozu zapisanych na listę chorych. Oprawcy mamili ich nadzieją, że wyjada w Alpy by tam przy lżejszej pracy odzyskiwać siły i zdrowie. Wszystkich zapisanych na listę chorych zgromadzono w jednym bloku nr 27. Pewnego dnia transport z wyselekcjonowanymi więźniami wyruszył w nieznane. Wiadomość o ich śmierci dotarła do współwięźniów, którzy pozostali w Dachau 12 lipca 1942 roku. Po latach okazało się, że więźniowie zostali wywiezieni do zakładu eutanazji w Hartheim koło Linzu w Austrii
i tam zgładzeni.

Opracował: A.B.
Zdjęcia stanowią własność autora opracowania.

źródło: bilgoraj.com.pl



Skomentuj wpis:


Informacja: Komentarze są sprawdzane.