Złote rybki i kanarki będą mieć obrońców w szwajcarskim sądzie
Szwajcaria wysuwa się na czoło walki o godne życie i prawa zwierząt. Tym razem jednak problem sięga nowych, radykalnie przesuniętych granic. 7 marca odbędzie się w tym kraju referendum mające rozstrzygnąć, czy udomowione zwierzęta będą mieć prawo, by w sądzie reprezentował je obrońca. Zdaniem adwokata jest doprowadzenie przed sąd każdego, kto łamie wprowadzone w 2008 r. przepisy stanowiące, że np. kanarki czy złote rybki to zwierzęta społeczne. Nigdy nie można zostawić ich samych. Akwaria ze złotymi rybkami nie mogą być przeszklone ze wszystkich czterech stron. Rybka potrzebuje bowiem miejsca, gdzie mogłaby się schować. Wszyscy przyszli właściciele psów mają obowiązek – jeszcze przed ich zakupem – przejść czterogodzinny kurs opieki nad zwierzętami.(….)
Właściciele zwierząt domowych myślą, że wystarczy tylko „kochać” swoją świnkę morską. Ale takie podejście pomija potrzeby gatunku. Jak choćby tę, że zwierzę chce mieć towarzysza czy towarzyszkę. Pewnego dnia w jednym z kantonów do domu młodego małżeństwa wezwano policję. Sąsiedzi zaalarmowali, że mąż bije żonę. Przy okazji funkcjonariusze dostrzegli w klatce „osamotnionego” kanarka. Mężczyźnie postawiono zarzut nie tylko pobicia małżonki, ale i złego traktowania zwierzęcia (…)
Do konstytucji (sic!) Szwajcarii wprowadzono poprawkę mówiącą, że flora ma prawo do godnego traktowania. Zapis taki oznacza, że czymś złym jest np. ścinanie czy zbieranie dzikich kwiatów przydrożnych bez żadnej racjonalnej przyczyny.
źródło i pełny tekst: polskatimes.pl
Wygląda na to, że kryzys kryzysem a ludziom i tak z dobrobytu przewraca się w głowach