Tarnogród – Rocznica wprowadzenia stanu wojennego
Złożyliśmy dziś kwiaty na grobie Józefa Gizy, który zginął od kul zomowców pacyfikujących kopalnię „Wujek”. Kopalnia ta podobnie jak wiele innych przedsiębiorstw i zakładów pracy w całym kraju podjęła strajk w proteście przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego w Polsce. Członkowie NSZZ SOLIDARNOŚĆ, ludzie identyfikujący się z ideami tego związku, który był wielkim ruchem społecznym, poprzez strajk wyrazili swój sprzeciw wobec zawieszeniu przez stan wojenny podstawowych praw obywatelskich (w całych dziejach PRL nigdy nie były one w pełni przestrzegane), sprzeciw wobec internowania i uwięzienia władz i wielu działaczy SOLIDARNOŚCI, a wreszcie sprzeciw wobec zabijania nadziei na uwolnienie Polski z okowów komunistycznego zniewolenia – drogą ewolucyjną, bez stosowania przemocy. Powstanie SOLIDARNOŚCI – niezależnego, samorządnego związku zawodowego – i jej rozwój od sierpnia 1980 roku – oznaczał przełamanie monopolu władzy komunistów. Był to kamień obrazy dla totalitarnego systemu. Toteż władze PRL podjęły walkę ze związkiem niemal od dnia podpisania porozumień sierpniowych, by ostatecznie 13 grudnia 1981 roku wprowadzić stan wojenny „na obszarze całego kraju”. PZPR – partia komunistyczna – uznała stan wojenny za jedyny sposób ratowania swych rządów, sprawowanych w całkowitym uzależnieniu od ZSRR. „Socjalizmu bronić będziemy jak niepodległości”. I broniono stosując przemoc. Siłą rozbito strajki w wielu zakładach pracy. Na Lubelszczyźnie spacyfikowano brutalnie załogi WSK Świdnik, FSC w Lublinie, Lubelskich Zakładów Naprawy Samochodów. Złamano strajki w Puławskich „Azotach”, Kraśnickiej Fabryce Łożysk Tocznych i wielu innych fabrykach i instytucjach. Na Śląsku podjęto akcje przeciwko strajkującym kopalniom. W kopalni „Wujek” doszło do użycia broni. Zginęło 9 górników wśród zabitych był tarnogrodzianin – Józef Giza. Hołdem składanym dzisiaj pamięci Józefa Gizy obejmujemy wszystkie ofiary stanu wojennego. Za jego duszę, za dusze poległych górników i za wszystkie ofiary stanu wojennego zanosimy bogu modlitwę Mszy świętej. Stan wojenny był wielkim dramatem. Zabijał ludzi fizycznie. Ale czynił coś jeszcze gorszego. Zabijał w społeczeństwie nadzieję, przerywał wspaniały proces przemiany duchowej naszego narodu, odbierał wiarę w możliwość głębokich reform wiodących ku wolności. Wpędzał w zobojętnienie i apatię. Odebrał siły tak bardzo potrzebne do budowania Polski po przemianach, których symbolem stały się wybory 4 czerwca 1989 roku. Nie mamy dziś – po blisko 30 latach – pełnej oceny zła jakie Polsce wyrządził stan wojenny. Nie dokonano oceny strat – bilansu ludzi, którzy utracili życie w wyniku jego wprowadzenia, oceny strat intelektualnych, moralnych, ekonomicznych. Takiej oceny domaga się ludzki poczucie sprawiedliwości i pamięci o tragicznie zmarłych. Pamięć o grobie Józefa Gizy.
Kwiecień 28th, 2010 o godzinie 11:46
Jestem córką ,siostry zamordowanego w Kopalni Wujek. Bardzo się cieszę że jest taka osoba jak Pan- która uświadamia ludzi, lub przypomina o tamtych tragicznych wydarzeniach. Bardzo dziękuję.
Kwiecień 28th, 2010 o godzinie 18:55
Na szczęście tych świadomych jest coraz więcej
Pozdrawiam Panią serdecznie.